Spacer po parku…

… to chyba nie dla nas 🙂 Znaczy Bina bawiła się świetnie, gorzej z ludźmi, którzy musieli jej słuchać. Jednak było to dla niej duże emocje – „Park? A co to park? A czemu tutaj nie ma patyczków? Czemu tu są chodniki? Czemu tu są barierki? Dlaczego się nie bawimy? No bawmy się! No czemu tak łazicie?! Bawmy się! No pacz, w kieszenie masz piłkę! Wyjmij! No wyjmij mówię!”. Taki to potok słów wypłyną z jej pyszczka w postaci głośnego szczeku 😉

PS. Jutro wyjeżdżamy na Mazury (hurra!!). Więc mam nadzieję, że coś po powrocie napiszę 😉

13

12

11

10

9

8

2

3

4

5

6

7

1

Reklamy

One thought on “Spacer po parku…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s