A jednak zima!

Do stolicy dotarła! 🙂 A nasze osiedle ogarnęło białe szaleństwo. W dniu, którym spadł śnieg ja pierwsza wróciłam do domu i miałam wyjść z Biną. Sunia w ogóle nie wiedziała o co chodzi. Gdy rzuciłam pierwszą śnieżkę pobiegła jakby z pamięci („Za tym białym trzeba było biegać. Tylko po co?”) dopiero potem zaczęła się bawić! Co prawda śniegu jest tak na 5/10 centymetrów, ale to nikomu to nikomu nie przeszkadza. Na razie Łaciatą chroni awaryjna warstwa tłuszczu i musimy czekać aż się skończy, bo kubraczek się nie dopina 😛

Musze jednak przyznać, że białe szaleństwo ma trochę wad, a w każdym razie jedną. Dzieci na sankach. Wiadomo górki na osiedlach nie są zjawiskiem zbyt częstym, a Bina nie lubi się nim dzielić. Serce staje gdy sunia wybiega prosto przed jadące sanki, ale na szczęście wybiega i przebiega.

Jutro wybieramy się z naszą Drużyną Pierścienia do lasku. Może tam też upoluję jakieś fajne zdjęcia ? 🙂
zima15

zima16

zima1

zima2

zima3

zima4

zima5

zima6

zima7

zima8

zima9

zima10

zima11

zima12

zima13

zima14

Reklamy

One thought on “A jednak zima!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s