Mój Ty prezneciku

Już jutro Wigilia! Strasznie szybko minął ten semestr… Ale teraz wolę nie wspominać szkoły, a więc. Jak to u nas dopiero wczoraj zapachniało atmosferą świąt czyli pierniczkami 🙂

Choć może zanim się rozpiszę streszczę krótko co się u nas działo w grudniu. Niestety Bina miała cieczkę. Niestety? Bo po pierwsze moje prześcieradło co drugi dzień lądowało w praniu. Po drugie nie można był się bawić na dworze, choć Łaciata skupiała się na zabawie to z kolei inne psy skupiały się na Binie. Jednak trudno był się nie rozczulić patrząc jak psy się przed sunią mizdrzą i zabiegają „o jej względy” (jednak nie zawsze było przyjemnie na to patrzeć bo, np. jeden kawaler zawsze na dzień dobry lizał Binę po gałce ocznej!!!???). To tyle.
Teraz trochę świeższe wiadomości 😀 Zacznę od tego, że sunia jest trochę rozkojarzona, bo ja z moją siostrą jesteśmy w domu cały czas, co się chyba Binie podoba. Jednak stała się trochę uciążliwa – ciągle się tuli. Gdzie się nie przysiądzie, ona już na kolanach. Korzystając z tego (i dobrego światła) zrobiłam jej małą sesje. Było to iście przyjemne nie musieć używać „trybu sportowego”, tylko „portretu”. W końcu mogę dogłębniej poznać funkcje tego aparatu 🙂
PS. Szykuję też dla Was prezent w postaci świątecznego filmu – mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

PPS> Drugiej połowy sesji można spodziewać się jutro 🙂

św 19

św 18

św 17

św 16

św 15

św 14

św 13

św 12

św 11

św 10

św 9

św 8

św 7

św 6

św 4

św 3

św 2

św 1

Reklamy

3 thoughts on “Mój Ty prezneciku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s