Jesienne szlaeństwo

Nie do końca, bo jeszcze dużo jest zieleni. Ale nie ZA dużo 😀 Dziś (pomimo moich błagań byśmy poszli do parku – zbytych „Pójdziemy w niedziele”) poszliśmy do starego, dobrego lasku bemowskiego. Tym razem patrzyłam na las przez wizjer, bo chciała Binie zrobić jak najwięcej zdjęć.

Na tym spacerze postanowiliśmy ograniczyć też Binie aport, bo widomo Bina + (aport + las) = hałas = ból głowy + szszargane nerwy + budzące się dzieci = katastrofa

Ale teraz krótko : było świetnie, wesoło i jesiennie.

Bina siad 1

Bina siad 2

Bina siad 3

Bina tur sie 1

Bina tur sie 2

Bina tur sie 3

na lawce 1

Bina na lawce 2

Bina bieg3

Bina bieg 4

Bina bieg 2

Bina bieg 1

Bina pien 1

Bina pien 2

Bina pien 3

w biegu 1

Bina w biegu 2

Bina bieg 5

Bina bieg 6

Bina bieg 7

Reklamy

7 thoughts on “Jesienne szlaeństwo

  1. Właśnie za to lubię jesień – za jesienne spacery,szaleństwo w liściach itp. 🙂
    Widać że Twój psiak również. Na zdjęciach bardzo wesoły i radosny.
    Zdjęcie z nagłówka jest przeurocze – od razu się uśmiechnęłam gdy na nie spojrzałam 😉
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s