Pierwsza Wystawa Międzynarodowa

Właśnie wróciliśmy z naszej pierwszej międzynarodowej wystawy. Nie było źle, ale też nie doskonale. Bina dostała ocenę bardzo dobrą, co jest dużym sukcesem, bo sędzia ogólnie stosuje całą skale ocen, a doskonałe przyznaje tylko pierwszemu, drugiemu i trzeciemu miejscu. Psy, które uważał, że zasługują na ocenę „dobrą” prosił o opuszczenie ringu. Zaskoczeniem dla mnie (i nie tylko) było to, że p. Robert Kanas tak właśnie potraktował Mazaka (przydomek : Sasquehanna), który w Lublinie był 4 najlepszym psem w grupie. Ale wracając do nas. W naszej klasie było 12 psów, dlatego sędzia oceniał je w dwóch turach. Binie szło całkiem nieźle dopóki nie weszła na stolik,  sędzi tak ją obmacywał, że suczka pod koniec prawie zeskoczyła ze stolika. Jedyne co sprawiło, że Bina nie uciekła to to, że p. Kanas sprawdzał ją piszczałką, co bardzo jej się spodobało.

Z opisu wynikało, że Bina ma za szeroką klatkę piersiową i za krótką szyję, ale ma bardzo dobrą pigmentacje i sierść.
A tu druga (smutna dla mnie) informacja, jutro wyjeżdżam na obóz na dwa tygodnie, więc na blogu nic się nie pojawi.

Warszawska logo zkwp

Warszawska

Przygotowania

Warszawska mama i bina stój

Druga tura

Warszawska konkurencja

Bina czeka na prezentacje na stoliku – jeszcze nie wie co ją czeka

Warszawska Bina czekanie

Na stoliku. A zapomniałam dodać, że według p. Kanasa ma za jasne oczy

Warszawska stolik2

Warszawska stolik 1

A tu już weselej

Warszawska chód

Bina zachowuje się co raz spokojniej, może by w końcu zasnęła, ale w walce o tytuł największego śpiocha wystawy nie ma szans 🙂

Warszawska śpioch

A tu piękny Moro, którego mieliśmy okazje spotkać.

Warszawska Moro

Reklamy

2 thoughts on “Pierwsza Wystawa Międzynarodowa

  1. Eee… Tam! Nie przejmuj się! Dla mnie Binka jest SUPER-HIPER-EXTRA-ŚLICZNA! Nawet jeśli nie zdobyłaby żadnej super oceny (,a dostała bdb, czyli już naprawdę dobrze) to pamiętaj, że Bina jest Twoim najlepszym przyjacielem i to się liczy! 🙂 JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ PAŹDZIERNIKA, ABY SIĘ SPOTKAĆ Z TOBĄ I BINĄ!!! Wiesz, że śniła mi się Bina 🙂 Pamiętam tylko, że ją zawołałam, podbiegła do mnie i wzięłam ją na ręce, a potem przyszła Kora… :):):)
    Udanego obozu!

    • Ja po prostu kocham Twoje komentarze. Oczywiście nie przejmuję się tą oceną zanadto, choć oczywiście miło jest gdy się dostaje same doskonałe, ale „życie od bajki dalekie” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s