Wizyta, przedsmak wakacji

Dziś pojechaliśmy do Gaju, miejscowości koło Koła, gdzie czekała na nas suczka Westik’a. Po serdecznym powitaniu, zaczął się tzw. maraton siusiania. Zaczęła Bina, Gaja potem w to samo miejsce, i znowu, i znowu – doliczyłam do pięciu. Bina głównie zajmowała się rozmontowywaniem zabawek gospodarza (straty : rozpruty miś, dwie niepiszczące zabawki, przebita piłka).  Ja natomiast zaczęłam szkolić Gajkę, na razie opanowała (częściowo – jeszcze z gestem) „siad”. A poza tym, dosyć się zmieniła. Przedtem wodę lubiła, a teraz ją wielbi ( gdy byliśmy nad jeziorem i jakiś chłopak wskoczył do wody, Gaja wskoczyłaby za nim, ale była na smyczy)! Ponieważ przebiła już dmuchany basen, teraz zadowala się wężem ogrodowym. Ciekawe, czym Gaja mnie zaskoczy przy następnej wizycie…
A tu drugi temat, a raczej krótka informacja. Skończyliśmy trymować Binę, tylko trochę przytniemy jej włosy na klatce i będzie dobrze 🙂

Gaja schodek

Swierk

Gaja gai

Po zabawie wężem

Gaja po wezu

Gaja po wezu zoom

Gaja schodek zoom

Bina i „nielegalna” zabawka

Bina i zabawka gai

Bina i zabawka gai 2

A tu ” w zakazanej rabatce

Bina rabatka

A tu trochę zdjęć z ogródka

Kwiatek 1

Kwiatek 2

Kwiatek 3

Kwiatek 4

Kwiatek 6

Kwiatek 5

Po zabawie, przed wyjazdem, opalamy się

Bina i ja gaj

Reklamy

4 thoughts on “Wizyta, przedsmak wakacji

  1. Cześć 🙂 Zapraszałaś więc jestem i prawdopodobnie się mnie już nie pozbędziesz :p Fajnie piszesz i do tego dodajesz zdjęcia (co bardzo lubię). A co więcej po poście wnioskuję, że macie bardzo ciekawego życie z Bina, a więc o nudzie nie ma mowy. Pozdrawiam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s